a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
A. A. Blackwood
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 A. A. Blackwood

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Anthony Blackwood



Liczba postów : 170

PisanieTemat: A. A. Blackwood    Pią Sie 21, 2015 11:19 am




Tony Blackwood
data i miejsce urodzenia

17. 11. 1962r. (Iverness)

miejsce zamieszkania

Winsley Street 19 (Londyn)

Status krwi

3/4 (dziadek od strony matki jest mugolem)

zawód

felietonista w Proroku Codziennym

ugrupowanie

neutralni

Różdżka

10 cali czarny bez włos z głowy Keplii


charakter


Tony (który o wiele częściej posługuje się drugim imieniem - Andre) jest bardzo spokojną, nigdzie się niespieszącą personą. Przez lata wmawiano mu, że tylko sukces, władza i potęga dadzą mu coś w stylu szczęścia. Ale nigdy nie potrafił spełniać wymagań rodziny. Mogłoby się wydawać, że hej, świetnie, taki chilloutowy psorek. Tylko, że niestety rzeczywistość nigdy nie jest tak kolorowa jak byśmy chcieli. Często towarzyszy mu poczucie lęku i zagrożenia ze świata zewnętrznego. Na co dzień czuje się nieadekwatnie do sytuacji, jest zagubiony, jakby niedopasowany i to wcale nie dlatego, że Skandynawia jest dla niego nowym miejscem. Znaczący jest brak zaufania do wszystkich. Odczuwanie subiektywnego zagrożenia zmniejsza chęć więzi i kontaktu nawet z najbliższymi, co prowadzi do wycofania i zamknięcia się we własnym świecie.
Andre po prostu cierpi na schizofrenię i jego świat jest odmienny od jej, a jedyną konkurencją jest omam dźwiękowy nazywany Morte. Niezwykle zresztą rozgadany i złośliwy omam. Czasami są momenty, w których Andre nie zachowuje się jakby był chory.
Miewa przebłyski naprawdę dobrego humoru, kiedy to wydaje się być całkiem w porządku gościem. Wówczas bardzo lubi być w kontakcie z innymi, choć wciąż unika głębszych więzi interpersonalnych.
Co zabawniejsze w XIX-wiecznych opisach można odnaleźć, że mądrzenie się, używanie dziwacznych słów i struktur językowych - to skutek zaburzenia myślenia. Bzdura, to po prostu efekt bycia wiecznym Krukonem. Pedant i perfekcjonista. Zabawne? Wcale nie, w jego rękach Chłoszczyść jest bronią ostateczną.
Jest bardzo inteligentną personą, co zresztą ma potwierdzone na papierku. Astronomia i wróżbiarstwo są jego konikiem, sposobem na radzenie sobie ze słabościami umysłu. W przeciwieństwie do większości ludzi nie potrzebuje wiecznego londyńskiego rozgardiaszu do szczęścia. Starczy mu spokojny wieczór z zieloną herbatą. Ale absyntem nie pogardzi.  




biografia


Anthony Andre Blackwood urodził się na terenie Szkocji w zwykłej, przeciętnej rodzinie emigrantów ze Związku Radzieckiego. Nikołaj Takawa, eks-agent rosyjskich służb specjalnych (tamtejszego wydania angielskiej brygady uderzeniowej) pojął za żonę miłość swojego życia Emily Blackwood, dziewczynę poznaną jeszcze w czasach szkolnych, uczennicę Durmstrangu.
Kiepska sytuacja ekonomiczna kraju zmusiła młode magiczne małżeństwo do emigracji na wyspy brytyjskie.
Tam urodziło się pierwsze dziecko, Anthony Andre Paczkowie.
Tam też po sześciu latach urodziła się jego młodsza siostrzyczka Kirliana.
Niestety pech spowodował, że ukochana matka chłopaka, zmarła w wyniku straszlwiego wypadku. Magomedycy nie zdołali uratować kobiety, która cierpiąc na depresję poporodową zażyła paczkę leków. Kobieta zmarła w szpitalu świętego Munga, a Anthony Andre utracił ukochaną matkę. Do dziś nie wybaczył za to swojej siostrze, którą oskarża o sprowadzenie klęski na Emily.

Przez długie lata Magomedycy nie potrafili dociec, w którym momencie życia mózg Andre rozpoczął wędrówkę do autodestrukcji.
Najprawdopodobniej trwało to już odkąd chłopak skończył 8 lat, jednak nasilające się objawy i zmiany zachodzące w jego zachowaniu zostały zignorowane przez najbliższe otoczenie.
Nim poszedł do szkoły w jego głowie pojawił się Głos. Był wystarczająco samotnym dzieckiem, aby przywiązać się do wytworu swojej wyobraźni, ochrzcić go imieniem z legend i stopniowo uzależnić się od jego obecności.
Kryzys przyszedł w piątej klasie, gdy ktoś w końcu postanowił się zainteresować w miarę cyklicznymi napadami paniki i histerii u Krukona. Po udaremnionej próbie samobójczej wysłano go do Munga, gdzie spędził parę miesięcy na obserwacji.
Nikt jednak nie wie, że paru lekarzy zapomniało o złotej zasadzie "przede wszystkim nie szkodzić" i postanowiło kosztem dzieciaka wynaleźć lek na całe zło tego świata. Zafundowano mu eksperymentalną kurację, a zaklęcia doprowadziły do rozszczepienia dwóch osobowości w jednym ciele. Morte stopniowo stawała się niezależna, podsycana medykamentami i eliksirami.
Kiedy po dłuższym czasie "kuracji" wreszcie dostał się do bardziej rzetelnego magomedyka na pomoc było już zbyt późno. Umysł nie wytrzymałby leczenia, a jakakolwiek próba wyciszenia Morte z pewnością zakończyłaby się śmiercią.
Wyczyszczono mu częściowo pamięć, akta leczenia spalono w trosce o interesy szpitala.
Anthony Andre nauczył się żyć z Głosem, choć przychodzą chwile, gdy jest zbyt słaby by mu odmówić.

Po ukończeniu szkoły zaciągnął się do pracy w proroku codziennym, gdzie spełnia się życiowo jako lekko pro voldemortowski felietonista.
Mieszka w Londynie, ma się całkiem dobrze.
Chcesz wpaść na absynt?



informacje dodatkowe

- Ma pamięć fotograficzną, dzięki czemu dość szybko uczy się wszystkich nowych języków. Kompletnie jednak nie jest w stanie pojąć francuskiego.
- Słów jeszcze parę o tej jego nieszczęsnej schizofrenii - nie stanowi zagrożenia ani dla siebie, ani dla innych, przyzwyczaił się do męczącej obecności Morte. Przechodził już przez etap utraty chęci do życia i leczenia się. Po ponad osiemnastu latach jest uzależniony od jej obecności, jakakolwiek kuracja mogłaby doprowadzić do tragedii..
- Jak przystało na angielskiego dzieciaka uwielbia herbatę. Zwłaszcza liściastą. W błękitnej, nadszczerbionej filiżance. I bardzo respektuje 5 o'clock tea time.
- Nie przepada za słodyczami, choć ma małe miłostki w tym aspekcie. Chałwę i gorzką.
- Ma słabość do muszek, żabotów i krawatów.
- Uważa, że mugole są genialni, bo wymyślili taśmę klejąca.
- Uważa smoliste espresso za dobry pomysł na początek dnia.
- Ma zabawnego bogina - trzymetrowego roztocza, który wydaje dźwięk: "ŁUP ŁUP ŁUP". W ogóle Tony ma bardzo dziwaczne traumy.




Ostatnio zmieniony przez Anthony Blackwood dnia Pią Sie 21, 2015 1:06 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rosemarie Cleverly



Liczba postów : 963

PisanieTemat: Re: A. A. Blackwood    Pią Sie 21, 2015 12:58 pm

Jeśli zmienisz imię i nazwisko jestem skłonna zaakceptować kartę.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    Dedicate yourself and you gonna find yourself,
    standing in the Hall of Fame

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t608-rosemarie-rose-cleverly
Anthony Blackwood



Liczba postów : 170

PisanieTemat: Re: A. A. Blackwood    Pią Sie 21, 2015 9:27 pm

Zgodnie z wytycznymi. Imię zmienione z Andre Imrahil Takawa na Anthony Andre Blackwood.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: A. A. Blackwood    Today at 1:09 pm

Powrót do góry Go down
 

A. A. Blackwood

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Bohaterowie :: KRONIKI :: DOROŚLI-