a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Parkiet - Page 2
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Parkiet

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 3:41 pm

- Wyglądasz niesamowicie w tym kimonie. To wasz narodowy strój nieprawdaż?
Ujął ją w pasie niezwykle delikatnym, naturalnym ruchem. Jak nie on zachowywał najwyższą poprawność i wszelkie wymogi etykiety.
- Podoba ci się bal?- Zagadnął w miarę sprawnie prowadząc (biorąc pod uwagę jego oficerki na wysokim obcasie, peleryne i długi pas u Kaguyi to cud że nie wyrzneli na podłogę)
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 4:08 pm

- Owszem. I bardzo dziękuję za pochwałę. Widzę, że ty również niezwykle trafnie dobrałeś swoje przebranie.
Uśmiechnęła się lekko spoglądając na jego przebranie. Ze swym wzrostem Takawa jako Napoleon wyglądał niezwykle realistycznie.
- Sądziłam, że będzie gorzej ... - odpowiedziała pozwalając się prowadzić. - Jak dotąd było całkiem miło i przyjemnie. Mogę wiedzieć czemu zawdzięczam ten taniec ...
Powrót do góry Go down
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 4:15 pm

[Arti którego jeszcze tu nie ma, by innym nie zamieszać w fabule]

Sofie porwana przez swojego ukochanego pojawiła się na parkiecie. Stanęła pod ścianą wpatrując się w dal na wirujące pary. Narazie ciemnowłosy do niej nie podszedł więc tylko stała i czekała. Zatańczyła by bo jej nogi rwały się do tańca. Roześmiana zerknęła na pary bardzo zaciekawił ją strój sprzątaczki-zombie. Był ciekawie dobrany i idealnie pasował do nastroju. Demoniczna Królowa założyła ręce na piersi przytupując nogą do rytmu muzyki. Liczyła że ktoś ją poprosi do tańca bo nie po to tu przyszła by podpierać ścianę lecz by się rozerwać.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rowen Varnish

avatar

Liczba postów : 436

PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 5:11 pm

{Rebeca}
-Brawo- pochwalił dziewczynę. Widząc jak dobrze jej idzie zwiększył trochę tępo. Z uśmiechem prowadził swoją partnerkę po parkiecie, patrząc jej głęboko w oczy.- Coraz lepiej ci idzie. Szybko się uczysz. Pozwolił by muzyka ich niosła. Puścił dziewczynę i zakręcił nią wokół jej własnej osi. PO chwili znów trzymał ją pewnie.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _





Life is too short

to waste time

hating anyone

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t464-rowen-varnish
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 6:04 pm

Przeprosił Rebeccę.
-Widzę jedną z naszych owieczek, ty szukaj następnych i kieruj nimi pod bramy Hogwartu, powtórz polecenie Henderson. Znacie nazwiska.
Ruszył lawirując pomiędzy dzieciakami w stronę Sofie Brown. Zaszedł ją od tyłu.
-Witam panno Brown-ukłonił się-Czy mogę prosić do tańca ?
Wyciagnął rękę w jej stronę. Strój cyrulika ogranoczał trochę jego pole widzenia, ale cóż.... życie.
Powrót do góry Go down
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 6:14 pm

[Ragnar]
Zaskoczona że ktoś do niej podszedł podskoczyła jak oparzona.
-D-dzień Dobry!-zwróciła się czerwona na twarzy do mężczyzny.Nie lubiła gdy tak ktoś ją zaskakiwał ale co tam.
-Tak chętnie zatańczę bo nie mam nic innego do roboty-ujęła jego dłoń i spojrzała uważnie na mężczyznę posyłając w jego stronę delikatny uśmieszek. -Prowadź Panie E? Jak się nazywasz?-nie wiedziała zbytnio kim on jest może czasami zauważyła go w wiosce ale niestety nie miała odwagi by podejść, do obcego mężczyzny i gadać z nim. Zaśmiała się cicho w duchu swobodnie idąc z nim na parkiet.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.


Ostatnio zmieniony przez Sofie Brown dnia Sro Paź 23, 2013 6:16 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rebecca A. Samuel

avatar

Liczba postów : 123

PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 6:15 pm

Rebecca usłuchała słów wampira. Po chwili ruszyła w sobie znanym kierunku. Kiwnęła głową w stronę Hope, miała nadzieję, że ta zrozumie znak, iż zaczynają. Brunetka zatrzymała się chwilę, po czym ruszyła znów. Skierowała swe kroki do stolika nr 6. Sięgnęła dłonią do dekoltu, wyglądało to tak, jakby go poprawiała. Prawda była jednak inna. Po chwili trzymała w swojej dłoni złożoną kartkę.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hope Henderson

avatar

Liczba postów : 240

PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 6:23 pm

Obserwowała salę uważnie. Zauważyła więc znak dany jej przez Rebecce. Kiwnęła głową w odpowiedzi. Już dawno wypatrzyła większość pożądanych przez Voldemorta osób. Ragnar ruszył już do Sofie, Rebecca do stolika nr 6, Hope ruszyła więc w stronę stolika nr 2. [z/t]

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Hope Henderson
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t561-hope-henderson
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 6:29 pm

Poczuł bolesne ukłucie z tyłu głowy. Jak zawsze, gdy jego dar próbował go w czymś uświadomić.
Takawa, uważaj. Zło czai się w mroku...- Usłyszał znudzony Głos, który jednak zignorował. No może nie zupełnie, ale skoro nie miał jakiejś dzikiej wizualnej wizji to na razie się tym nie przejmował.
- Widzisz Kaguyo, grunt to potrafić się śmiac z samego siebie. To główna zasada Loży...- Uśmiechnął się pogodnie bacznie jednak obserwując otoczenie. Musiał pilnować Tocmorton jak oka w głowie.
- Taniec? Każdy tańczy... Taniec jest bezpieczny. Jak niewiele rzeczy w noc duchów. Chciałbym cię przeprosić za incydent  w łazience. Znów dałem się poznać jako anglieski bufon. Co przekona cię, że kimś takim nie jestem?
Powrót do góry Go down
Rebeca Quest

avatar

Liczba postów : 347

PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 6:38 pm

[Rowan]
- Dziękuję- odpowiedziała na pochwałę. Nie czuła aby tak dobrze jej szło, ale ona przecież się na tym nie zna. Nie wiedziała o co chodzi, kiedy puścił jedną z jej dłoni, ale na szczęście miała się tylko obrócić, po chwili była z powrotem w jego uchwycie. Całe szczęście, ponieważ pod koniec manewru zachwiała się prawie upadając.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Rebeca Quest


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 6:41 pm

- Loży ...? - spytała przekrzywiając lekko głowę wprawiając w ruch drobne dzwoneczki osadzone na "spinkach" wetkniętych we włosy. - A czymże jest ta loża ?
Skrzywiła się leciutko na wspomnienie wcześniejszych wydarzeń. To prawda. W tamtym momencie widziała Andre jako nadętego, angielskiego bufona.
- Przekona mnie jedynie zmiana twojego postępowania. Jestem pewna, że nieco taktu w stosunku do innych ludzi, jak i do duchów ci nie zaszkodzi.
Zaśmiała się cichutko. Słyszała wiele opinii o tańcu, ale nigdy to że jest bezpieczny.
- Tutaj się z tobą nie zgodzę. Nie nazwałabym tańca bezpiecznym.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 6:45 pm

Ragnar poprowadził ją na środek sali.
-Nazywam się Ragnar-rzekł- a ty niedługo nam się przydasz.
Wybrał poloneza. Okręcił ją wokół własnej osi i nachylił isę, tak, że dziób jego maski wystawał ponad jej ramieniem.
-Masz sznsę pokazać swoją wartość-szepnął-Sofie, możesz przysłużyć się sprawie czystokrwistych. Jest ktoś, kto się tobą zainteresował, czy wiesz o kim mówię ? Jesteś na to gotowa ?
Miał nadzieję, że dziewczyna zrozumie to, co jej przekazał. Okręcił ją jeszcze raz czekając na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 6:52 pm

[Ragnar]
Wysłuchała go uważnie nie przerywając mu wypowiedzi.
-Miło mi się tzn cię Poznać Ragnarze-była zdeka zmieszana że ktoś traktuje ją jak damę to było dla niej coś nowego. Trzymała ręką jego szyję gdy się nachylił nad nią. Domyślała się o co chodzi więc mu odpowiedziała -Tak wiem Kogo masz namyśli-szepnęła cicho wiedziała że chodzi o Czarnego Pana mówiła tak by tylko ten cyrulik to słyszał.
-Jestem gotowa jeśli mam przysłużyć się czystokrwistym to pójdę-trochę się bała ale na jej twarzy gościła maska obojętności gdy Ragnar mówił do niej kolejne słowa. Nie chciała zostawiać Artura ale jeśli to było pilne to pójdzie z owym mężczyzną.Nieśmiałym ruchem odgarnęła za ucho swoje złote włosy wzdychając cicho uśmiechnięta.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.


Ostatnio zmieniony przez Sofie Brown dnia Sro Paź 23, 2013 6:56 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 6:52 pm

- Loża... To pewne ugrupowanie. Taki jakby piąty dom do którego należą tylko bardzo nieliczni.
Odparł spokojnie okręcając ją w tańcu. Te dzwoneczki były takie niezwykle urocze.
- Zmienić zachowanie? Milady, tudzież jakby to powiedział sam Bonaparte... Mademoiselle! Czy życie byłoby bardziej przyjemne, gdybyśmy wszystkich traktowali zgodnie z określonym etosem? Aczkolwiek, jeśli ci na tym zależy...
Pochylił się(!) nad nią szepcząć jej cichutko do ucha.
- Podporządkuję się~
Posłał jej przy tym zniewalający uśmiech.
- Nie rozglądaj się po parach, nie wzbudzaj zainteresowania nikogo innego poza mną, a dzisiejszej nocy będziesz bezpieczna.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 6:53 pm

Chłopak popatrzył zdezorientowany na Takawę, po czym uśmiechnął się pod nosem...zakochani. Poszedł przejść się po sali, postanowił parce dać trochę czasu dla siebie. W sumie może on znajdzie osobę na sali, na której będzie mu zależało.
[z/t]
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 6:56 pm

Przyciągnął ją do siebie.
-Doskonale-rzekł-idź pod bramy Hogwartu i tam oczekuj reszty, jak zadanie dobiegnie końca przyjdę do was i wyjaśnię wam resztę, czy mnie zrozumiałaś ?
Powietrze pulsowało od krwi Sofie, czuł, że jest zdenerwowana. Uśmiechnął się za maską.
Powrót do góry Go down
Sofie Brown

avatar

Liczba postów : 1937

PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 6:58 pm

[Ragnar]
Spojrzała na niego i wyszła z jego objęć.
-Dobrze spotkamy się tam dziękuję za taniec-skłoniła się mu z gracją i udała się do wyjścia. Jej słodki zapach uniósł się w powietrzu i zniknęła kierując się we wskazaną stronę.

z/t

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Sofie Brown
Falling out of love is hard, Falling for betrayal is worst.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 7:02 pm

- Jeśli już mamy mówić tak jak osoby za które jesteśmy przebrani ... Takawa-sama, nie zależy mi na tym abyś się podporządkowywał. Charakteru zmienić nie można, a widać, że lubisz dogryzać ludziom ... można to jednak robić w bardziej wysublimowany sposób. Prostymi obelgami potrafi rzucać każdy, natomiast sprowokować przeciwnika do obrażenia samego siebie potrafią jedynie nieliczni.
Po wykonanym obrocie, musiała poprawić spływające fałdami materiału, z tyłu obi, bowiem nieco się przekrzywiło. Gdy tylko jej  lewa dłoń powróciła na ramię Takawy, również posłała mu podobny uśmiech.
-Żywię wielką nadzieję, że ta umiejętność nie jest ci obca.  
Spojrzała na starszego Krukona kompletnie zaskoczona. Znowu zaczynał gadać od rzeczy.
- Czasami mówisz bardzo dziwne rzeczy ...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 7:25 pm

- Rzeczywiście. Dałem się poznać z tej najbardziej prymitywnej strony. Jestem głupcem, a nie cesarzem.- Parsknął cichym śmiechem, jednocześnie kątem oka obserwując salę.- Jednak jeśli ktoś moczy cię od stóp po ostatni włosek to nie bardzo jest czas na wymyślenie wysublimowanej ironii.
Gadał od rzeczy? Może trochę, ale teraz to było najmniej istotne. Grunt, żeby dziewczyna nie zaczęła teraz za bardzo węszyć po sali.
- Taka przypadłość rodzinna. Moja ciotka była wieszczką i zawsze mówiła zagadkami. Na przykład... jak to było... Przepowiedziała jakiemuś tam królowi "Doprowadzisz do zguby potężny kraj!" Wyobraź sobie, że głupiec poszedł na wojnę i doprowadził do ruiny własne państwo... Ciocia Pytia jest bardzo złośliwą istotą.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 7:27 pm

Widział Hope zajmujacą się trzema chłopakami i Rebbecę rozmawiajacą a Rosalie. Sam ruszył w stronę Lily Evans, szlamy. Takie było jego zadanie, zaczął przeciskać się przez tłum w jej stronę ignorujac prostesty potrąconych uczniów.
[z/t]
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 7:37 pm

- Na swoje nieszczęście mało kto słucha wróżb ... to smutne. Jednak twoje słowa padły bez żadnego, wcześniejszego kontekstu ...
Widząc rozlatany po sali wzrok Takawy, również z zaciekawieniem zaczęła się rozglądać. Ciekawe kogo chłopak szukał. Lecz już po chwili jej główkę zaprzątała opowieść o cioteczce Andre. Roześmiała się spoglądając na chłopaka.
- W takim razie ta cech charakteru jest chyba u was rodzinna. Złośliwy jasnowidz ... diabelne połączenie ... - powiedziała rozmyślając. - Ludzie, którzy ci się narażą chyba nie mają zbyt lekkiego życia.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 7:45 pm

- Czy ja wiem... Raczej nie sypię im wróżbami z kapelusza. Ludzie nie lubią odmieńców takich jak ja, dlatego... nie narzucam im się ze swoimi wróżbami. Kiedyś dla ich dobra ich ostrzegałem, to nie było dobre wyjście. Ale jeśli chcesz mogę powróżyć tobie. Znam przeszłość, teraźniejszość, przyszłość... Musisz tylko się zgodzić, bo widzisz mój wuj Wernyhora bardzo dobitnie uczył mnie, że nie wolno wróżyć ludziom bez ich zgody.
Gdy muzyka zamilkła skłonił się przed nią dwornie satyryzując maniery z okresu napoleońskiego, po czym ucałował z namaszczeniem jej bladą dłoń.
Ból z tyłu głowy stał się jeszcze bardziej dotkliwszy, a Głos jasno i stanowczo informował go o zagrożeniu.
Jakbym chciał sobie kupić radar mugolski to bym to zrobił już dawno. Zamknij się choć na jeden wieczór- Odwarknął w myślach, nie dając jednak po sobie poznać tej "wewnętrznej walki".
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 7:54 pm

Zaintrygowana propozycją starszego kolegi, leciutko przygryzła swoją czerwoną wargę zastanawiając się nad decyzją. Cóż ... w sumie co jej szkodzi. Żadne japońskie omikuji nie przepowie jej przyszłość tak dokładnie jak mógł to zrobić wróżbita.
- No dobrze. W takim razie czekam na twoją przepowiednię.
Po skończeniu tańca, jak to Kaguya, skłoniła lekko głowę przed Takawą, uśmiechając się uprzejmie.
- Jeśli mogę jeszcze spytać ... dlaczego wcześniej tak bardzo sie rozglądałeś ? Szukasz kogoś ?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 8:02 pm

- Zło czai się w mroku.- Powtórzył niemalże nieświadomie wizję jaką maltretował go Głos od paru dni. Szybko jednak się uśmiechnął ujmując jej dłoń.
- Nie nie szukam nikogo. Przecież ty jesteś tutaj.- Stwierdził z tą samą żartobliwą nutką co zawsze.- Nie mam przy sobie ani kuli, ani kart... Ale mogę powróżyć ci z dłoni.
Poprowadził ją z powrotem do stolika nr.5 
[z/t]
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Parkiet   Sro Paź 23, 2013 8:05 pm

Cóż, jeśli ma nadal utrzymywać z chłopakiem jakieś relacje, to chyba po prostu musi się przyzwyczaić do jego dziwnych, wyrwanych z kontekstu słów. Westchnęła cichutko spoglądając na niego z politowaniem po czym, razem z Takawą udała się do stolika.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Parkiet   

Powrót do góry Go down
 

Parkiet

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

 Similar topics

-
» Mały salon
» Parkiet
» Lodowy parkiet

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Bal Halloweenowy-