a
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Stolik nr 5
List z Hogwartu
Niestety jak to często bywa, coś się kończy, a coś innego zaczyna. Czas Listu z Hogwartu dobiega końca. Mam nadzieję, że część osób będzie wspominało tę stronę z pewnym sentymentem, a nawiązane tutaj znajomości przetrwają pomimo zakończenia naszej działalności. Dziękujemy za te dwa lata! Administracja


 

 Stolik nr 5

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Mistrz Mistrzów

avatar

Liczba postów : 1001

PisanieTemat: Stolik nr 5   Pon Paź 21, 2013 3:31 pm

Duży, okrągły stolik. Może przy nim usiąść osiem osób. Na czarnym obrusie umieszczono kontrastujące pomarańczowe dynie z wydrążonymi buźkami. W środku znajduje się świeczka, która ma za zadanie oświetlać talerze. Każde miejsce jest elegancko zastawione, ale po napoje i jedzenie należy udać się do bufetu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Pon Paź 21, 2013 7:10 pm

Alexander umówił się z Amelią, że będzie już na nią czekał w Wielkiej Sali. Nie wiedział, jak będzie wyglądać... podejrzewał, że jak zwykle pięknie. Postanowił trochę zagrać na nosie pani redaktor z gazety i faktycznie przywdział strój rycerza.. a dokładnie przebrał się za rzymskiego centuriona, lecz zamiast czerwonego sukna użył czarnego, co miało odzwierciedlać postać Aresa - boga wojny. Cieszył się, że element zbroi idealnie pasował do kształtu jego torsu.. jednakże nie mógł się przemóc by wyjść w samej tylko rzymskiej tunice i pod nią miał krótkie, wtapiające się w strój spodnie. I oczywiście rzymskie sandały. Efekt był zadawalający. Czekał przy stoliku na Amelię, co jakiś czas poprawiając niesforną blond grzywkę... lub polerował kawałek wyrzeźbionej zbroi.
Powrót do góry Go down
Amelia Mary Fern

avatar

Liczba postów : 1107

PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Pon Paź 21, 2013 7:34 pm

Umówiła się z Alexem, ze spotkają się już na sali. Stojąc przed drzwiami jeszcze raz poprawiła misterna fryzurę i wpięty w nią delikatny, prosty,złoty diadem i przygładziła własnoręcznie uszytą sukienkę greckiej bogini. Była dumna z siebie, bo choć nie był to szczególnie trudny projekt, wpadła na niego dopiero trzy dni temu, nie miała wiec zbyt wiele czasu. Mimo wszystko krótka, luźna biała sukienka na jedno ramię, ze złotym pasem, podkreślającym jej szczupłą talię i złotym obszyciem przy dekoldzie, wyglądała świetnie. A gdy jeszcze doszyła ozdobny naramiennik i dobrała, co prawda z ogromnym trudem, biżuterie, na którą składała się przypominająca węża bransoletka na przedramieniu i drobne kolczyki,a także śliczne sandałki z wiązaniami aż po samo kolano, kreacja wyglądała jak z szafy samej Afrodyty. I taki był właśnie jej zamiar. Ze względu na liczne ozdoby, a przede wszystkim diadem zrezygnowała niemal zupełnie z makijażu,stawiając na naturalność podkreśliła jedynie delikatnie usta. Wzięła głęboki wdech i weszła do sali. Od razu zauważyła Alexa... centuriona! Z szerokim uśmiechem podeszła do chłopaka.
- Witaj.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Amelia Mary Fern
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t382-amelia-mary-fern
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Pon Paź 21, 2013 7:57 pm

Obejrzał się krótko na dziewczynę... i prawie spadł z krzesła, na którym się bujał. Rozdziawił usta ze zdziwienia, ale bardzo szybko je zamknął. Patrzył na Amelię jak urzeczony.. Wstał, nie odrywając od niej wzroku.
-Cz..cześć. -wydusił. -Wyglądasz... wyglądasz obłędnie! -zachwycił się. Ukłonił się nisko i chwycił jej dłoń, by ją z wielką szarmancją ucałować.
-Chcesz.. usiąść, napić się, coś zjeść.. dla Afrodyty wszystko co sobie zażyczy! -spłonił się lekko i wyrzucił sam sobie.. że zachowuje się jak gówniarz. Odsunął dla niej krzesło, by mogła usiąść.
Powrót do góry Go down
Amelia Mary Fern

avatar

Liczba postów : 1107

PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Pon Paź 21, 2013 8:10 pm

Zaśmiała sie cicho widząc reakcję chłopaka.
- Uważaj, nie zabij się.- zawołała cicho, gdy Alex o mało nie spadł z krzesła. Pokręciła głową rozbawiona zachowaniem Krukona.
- Dziękuję- odpowiedziała na komplement. Zlustrowała jego strój wzrokiem- Ty także niczego sobie- puściła do chłopaka oko. Dygnęła lekko, gdy chłopak ucałował jej dłoń. Żałowała w tej chwili, że spięła włosy. Mogłaby za nimi ukryć rumieniec, który wpłynął na jej twarz. Samo zachowanie chłopaka wprawiało ją w rozbawienie, ale też zawstydzenie. Usiadła na odsuniętym krzesełku.
- Chwilowo niczego nie chcę. No może poza tym, zebyś usiadł, bo wyglądasz jakbyś miał się zaraz z wrażenia przewrócić- rzuciła z szerokim uśmiechem.- Aż takie wrażenie na tobie wywarłam?- spytała.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Amelia Mary Fern
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t382-amelia-mary-fern
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Pon Paź 21, 2013 8:47 pm

Wyprostował się w swoim stroju, aby zbroja idealnie wyeksponowała walory jego umięśnionego ciała. Uśmiechnął się, chcąc dodać sobie trochę pewności siebie.. którą strój Amelii trochę zbił z pantałyku.
Usiadł na krześle obok Amelii i pokręcił głową z zażenowaniem.
-Powaliłaś mnie mocniej jak tłuczek na meczu... to znaczy ty w pozytywnym sensie, nie wpadłem w śpiączkę tak jak wtedy! -od razu się poprawił, by nie mówić dziewczynie.. że wywołuje w nim kontuzje. Poza tym.. wie ktoś, jak kobieta zrozumie słowa faceta, choćby niewiadomo jak miłe?
-Powinnaś zostać Królową balu. -wyznał, wracając do formy. Nie mógł zachowywać się jak panna, która rzeczywiście zaraz zemdleje. -Skąd wytrzasnęłaś takie ubranie? Nie pamiętam go w sklepie w Hogsmeade. -zapytał wyraźnie zaintrygowany.
Powrót do góry Go down
Amelia Mary Fern

avatar

Liczba postów : 1107

PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Pon Paź 21, 2013 9:02 pm

Słysząc porównanie jakiego użył chłopak, przez chwilę nie bardzo rozumiała. Po chwili dopiero dotarł do niej sens słów.
- Dziękuje....chyba-powiedziała dość niepewnie- Bardzo...em...ciekawe porównanie- dodała.- Widać bardzo lubisz quiddicha- podsumowała ze śmiechem.
- Zbyt wiele tu piękniejszych przebrań, abym to ja została Królową, ale miło, że tak uważasz- zarumieniła się lekko.- Bo go tam nie było.- wytłumaczyła. Coraz bardziej zawstydzona przyznała:
-Sama uszyłam. Twojego także tam nie było, czy tylko mi się zdaje?

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Amelia Mary Fern
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t382-amelia-mary-fern
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Pon Paź 21, 2013 9:17 pm

Alexander zastukał w zbroję, na co ta odezwała się głucho.
-Bo nie jest, dziadek.. dziadek jest mugolem i pomógł mi to wypożyczyć z..-tu Alex nieco się zastanowił i podrapał po głowie. -...z MU-ZE-UM. Tam mieli tego mnóstwo, a ten pasował idealnie. -poprawił materiał na ramionach.
-Powiem Ci... że nie spodziewałem się, że coś takiego mogło wyjść spod Twoich rąk. To się robi tą... igłą? -sprawy z życia mugoli były dla Alexa ciągle jedną wielką zagadką. Wolał nie palnąć żadnej gafy tak wcześnie.
-Cieszę się, że poszłaś ze mną na bal. Na prawdę. -wyznał. Chciał, by ten bal został w jego pamięci na zawsze.
Powrót do góry Go down
Amelia Mary Fern

avatar

Liczba postów : 1107

PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Pon Paź 21, 2013 9:39 pm


Pokiwała głową. Lubiła dowiadywać się o mugolach, ponieważ jej babcia była mugolką. Niestety nie miała kontaktu z tą częścią rodziny.
- Masz super dziadka-skomentowała.- Tak, szyje się za pomocą igły i nitki, lub ewentualnie specjalnej maszyny- wytłumaczyła- Moja babcia też jest mugolką. Ze względu na nią dużo czytam na temat ich świata... Tylko nikomu nie mów! Już podpadłam dziadkom, że na mugoloznawstwo chciałam chodzić!-zastrzegła szybko. O tym, ze sama szyje, wiedziało niewielu, a właściwie jedynie Kaguya. Chciała, a raczej wolała, aby tak zostało. Na prawdę nie miała ochoty, żeby jej dziadkowie dowiedzieli się o jej zainteresowaniach i poglądach. Zlinczowali by ją.
- Też się cieszę.-powiedziała nieśmiało- Nawet nie wiesz jak bardzo- dodała cichutko. Ogromnym zdziwieniem było dla niej to, ze Alex ja zaprosił. Sądziła, ze ten wieczór spędzi sama w swoim pokoju.
- A miałam taki ambitny plan...-zaczęła żartobliwie. Taa...ambitny... okręcić się w kołdrę i czytać o gwiazdach.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Amelia Mary Fern
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t382-amelia-mary-fern
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Pon Paź 21, 2013 11:46 pm

Podniiósł w geście przysięgi.
-Obiecuję! Masz to u mnie. -uśmiechnął się. -Jest obłędny! Jest..-znowu wziął głęboki oddech. -Hydrofonikiem. Nie! Czekaj! Hydraulikiem! -poprawił się szybko. Wolał nie robić wstydu dziadkowi.
Przywołał z barku dwa kielichy z sokiem jabłkowym. Kielichy bez żadnego szwanku stanęły na blacie.
-A to twoja rodzina jakoś.. no... nie lubi mugoloznastwa? -zapytał trochę niepewnie. -Wiem, że wiele czarodziejów nie lubi jakichkolwiek powiązań z mugolami.. chociaż ja uważam, że są obłędni i bez nich czarodzieje dawno by wyginęli. -wyszczerzył się do koleżanki z domu Helgi Hufflepuff.
-Jakie ambitniejsze plany można mieć niż bal.. z pewnym uroczym Krukonem? -zapytał ją, mrużąc trochę oczy. Nie był typem narcyza, ale wiedział, że odrobina samokrytyki potrafi rozbawić towarzystwo.
-Moje inne plany na dzisiaj.. to byłby chyba tylko sen. Ewentualnie sporządzanie mapy nieba na najbliższą Astronomię. -wzruszył ramionami.
Powrót do góry Go down
Amelia Mary Fern

avatar

Liczba postów : 1107

PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Wto Paź 22, 2013 4:35 pm

-Hydraulikiem? A czym się taki ktoś zajmuje?- spytała szczerze zainteresowana. Nigdy nie słyszała tego terminu. Skinieniem głowy podziękowała za przywołany przez chłopaka napój.
- Nie lubi to raczej mało powiedziane- przyznała ze smutkiem. – „ Przedstawiciele wielkiego i szanowanego rodu Fern gardzą wszystkim co niemagiczne, a bratanie się nawet z półszlamami uważają za hańbę.”- zacytowała prostując się na siedzeniu i robiąc ważniacką minę, mającą parodiować wyraz twarzy jej dziadka.
- Mniej więcej tak zaczynało się przemówienie umoralniające mojego dziadka.- wytłumaczyła wzdychając ciężko. Ze smutnym uśmiechem wzruszyła ramionami.
- A gdzie ten uroczy Krukon?- spytała rozglądając się i ledwo powstrzymując śmiech. Długo jednak nie wytrzymała. Po chwili wybuchła radosnym śmiechem.
- Przepraszam nie mogłam się powstrzymać.- uśmiechnęła się przepraszająco, starając się opanować.
-Ambitny plan obejmował zawinięcie się w kołdrę z kubkiem gorącej czekolady i zadaniem z transmutacji lub jakąś dobrą książką- wytłumaczyła przez śmiech. Rozglądnęła się po Sali w poszukiwaniu Kaguyi. Wiedziała, że przyjaciółka nie lubi przebywać w tłumie jednak miała cichą nadzieję, ze jednak komuś udało się ją wyciągnąć na bal.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Amelia Mary Fern
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t382-amelia-mary-fern
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Wto Paź 22, 2013 6:12 pm

Chłopak pewnym krokiem wszedł do Wielkiej sali. Umówił się ze swoją partnerką , że się po prostu znajdą. Zauważył w pierwszej chwili Amelię i Alexa, więc to w ich stronę postanowił się skierować.
-Witam pięknych państwa.- powiedział z szerokim uśmiechem. Zajął krzesło na przeciwko stołu i zaczął wypatrywać dziewczyny. Musiała być taka niska...ale za to jaka urocza. Westchnął ciężko. Miał jakieś złe przeczucia, co do tego wieczoru. Dodatkowo zauważył Julie z tym całym Benem. Miał ochotę podejść i po prostu dać mu w łeb.
-Jak się bawicie?-zapytał chcąc zacząć jakiś temat. Miał nadzieję, że nie przerwał im jakiejś ważnej rozmowy. Przecież nie o to mu chodziło. Chciał spędzić ten wieczór w miłej atmosferze, wśród ludzi, których lubił i szanował. Tak to dobre słowo. Dobra zabawa tej nocy była dla niego priorytetem. W końcu to Halloween. Przebrał się za Księcia z bajki o kopciuszku, stwierdził, że będzie mu to pasowało. I nie mylił się zakupiony jeszcze przed wakacjami kostium leżał na nim idealnie.
Powrót do góry Go down
Amelia Mary Fern

avatar

Liczba postów : 1107

PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Wto Paź 22, 2013 6:23 pm

Uśmiechnęła się do przybyłego. Słabo znała Oliviera. Ale mniej więcej kojarzyła starszego Krukona.
- Witaj książę- przywitała się. Chłopak robił na niej dość dobre wrażenie, toteż cieszyła się, ze będzie mogła go poznać. Świetnie wyglądał w stroju księcia z bajki.
- Ja całkiem dobrze- uśmiechnęła się. Zastanawiała się kogo zaprosił chłopak, no i gdzie zgubił partnerkę. Co chyba sam nie przyszedł. Przynajmniej nie wyglądało na to. Olivier widocznie na kogoś czekał.
- Kogo tak wypatrujesz?- spytała.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Amelia Mary Fern
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t382-amelia-mary-fern
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Wto Paź 22, 2013 6:29 pm

Specjalnie z okazji balu Halloweenowego Kaguya w liście poprosiła swoją matkę by ta przysłała jej swój ulubiony strój wyjściowy, przez który na bal nieco się spóźniła. No bo skąd miała wiedzieć, że nie zdąży założyć całego KIMONA i odpowiednio ułożyć obi w dwie godziny ? Wbrew pozorom zakładanie kimona samemu nie jest takie proste jak się to może wydawać.
- Przepraszam za spóźnienie. - powiedziała zadyszana przydreptując niewiarygodnie szybkimi i drobnymi kroczkami do stolika przy którym wypatrzyła Oliviera. - Mam nadzieję, że długo nie czekałeś.
Usiadła obok chłopaka na krześle i odetchnęła na tyle głęboko, na ile pozwalał jej ciasno związany w pasie pas kilku materiałów w różnych odcieniach błękitu. Dopiero po złapaniu niego głębszego oddechu dostrzegła Amelię do której uśmiechnęła się serdecznie.
- Cześć Amelio. Za kogo jesteś przebrana ? - spytała przekrzywiając lekko głowę powodując cichą kaskadę dzwoniących dzwoneczków. Fryzura dziewczyny miała bowiem wetknięte w mały koczek z tyłu głowy, wetknięte długie, ale i zarazem ostre pałeczki ze zwisającymi z nich dzwoneczkami (tak jak na załączonym wcześniej obrazku.).
- A ty mi nie mów za kogo się przebrałeś. - powiedziała wskazując błękitnym wachlarzem na Oliviera. - Sama zgadnę. Hym ... jeśli się nie mylę to jesteś jakimś księciem, prawda ?
Powrót do góry Go down
Amelia Mary Fern

avatar

Liczba postów : 1107

PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Wto Paź 22, 2013 6:43 pm

Na widok stroju przyjaciółki zaniemówiła. Kaguya wyglądała ...niezwykle. " No to już wiemy, kogo tak wypatrywał Olivier", podsumowała w myślach. Odwzajemniła uśmiech przyjaciółki.
- Witaj. Ja? Za grecką boginię Afrodytę.- odpowiedziała na pytanie japońskiej księżniczki.- Wyglądasz olśniewająco moja droga. Skąd wzięłaś to śliczne kimono?- spytała wciąż pod wielkim wrażeniem stroju przyjaciółki. Wiedziała, ze dziewczyna uwielbia tego typu stroje, ale nie może ich nosić na co dzień, bo za bardzo zwracałaby na siebie uwagę. Podejrzewała więc, ze raczej nie miała w swoim bagażu kimona.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Amelia Mary Fern
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t382-amelia-mary-fern
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Wto Paź 22, 2013 6:54 pm

- Oh, te szaty są w rodzinie od kilkunastu pokoleń. Zwykło się je zakładać na specjalne okazje, więc napisałam do matki aby mi je przysłała. W końcu mogę założyć coś co lubię i nie zwracać na siebie uwagi. Tutaj każdy wygląda tak dziwacznie, ze mój struj praktycznie nie rzuca się w oczy. - odpowiedziała przyjaciółce z uśmiechem. - Ty również wyglądasz bardzo ładnie.
Zerknęła przy okazji na towarzysza Amelii w dzisiejszej zabawie. Zachichotała zakrywając usta wachlarzem, jednocześnie uważając aby nie ubrudzić go czerwoną szminką, którą miała na ustach.
- Ty i twój partner naprawdę bardzo dobrze dobraliście swoje stroje.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Wto Paź 22, 2013 7:00 pm

Kiedy ujrzał swoją partnerkę uśmiechnął się szeroko. Zaproszenie jej było genialnym pomysłem. Nie dość, że krukonka była niezwykle piękna to na dodatek bardzo inteligentna i mogli porozmawiać praktycznie o wszystkim. Z tego co wiedział pochodziła z Japonii, tak więc nie czuł się zaskoczony, gdy zobaczył ją w pięknym Kimonie.
-Wyglądasz olśniewająco.- powiedział patrząc na nią. Podziwiał każdy element jej stroju, tak samo jak całą jej osobę. Nie wiedział, skąd tak piękna i urocza osóbka się tutaj wzięła.
-Amelio, Alexie... mam nadzieję, że mi wybaczycie. - Tutaj mówiąc wstał, stanął przed Kaguyą i ukłonił jej się.
-Czy zechcesz ze mną zatańczyć?-zapytał patrząc prosto w jej śliczne oczy.
Powrót do góry Go down
Amelia Mary Fern

avatar

Liczba postów : 1107

PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Wto Paź 22, 2013 7:03 pm

Uważnie słuchała opowieści przyjaciółki, przytakując z uśmiechem.
- Wyglądasz świetnie na prawdę,aż ci zazdroszczę- zaśmiała się ciepło.- Dziękuję, ale przy tobie wyglądam tak zwyczajnie- powiedziała. Wydawało jej się, ze strój Kagyi jest dużo bardziej..osobliwy niż jej własny, który widział jej się teraz tak oklepanie. Nie tylko kimono, ale i ozdoby we włosach przyjaciółki bardzo jej się podobały. Zauważając jak dziewczyna kryje uśmiech za wachlarzem, spojrzała na nią pytajaco. Jednak po chwili zrozumiała." No tak, pewnie domyśliła się kto jest moim towarzyszem", pomyślała, sama zaczynając chichotać. Zakryła usta dłonią, patrząc na przyjaciółkę porozumiewawczo.
- A właśnie...Kaguyo to Alex. Alexie to moja najlepsza przyjaciółka Kaguya- przedstawiła ich sobie, choć podejrzewała, ze będąc w jednym domu znali się choćby z widzenia. Kiedy Olivier poprosił Kaguyę do tańca, kiwnęła głową z uznaniem, wyrażając jednocześnie, że nie ma nic przeciw.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Amelia Mary Fern
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t382-amelia-mary-fern
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Wto Paź 22, 2013 7:17 pm

- Oh daj spokój. Założyłam swoją zwykłą szatę wyjściową. - powiedziała wzrokiem sprowadzając przyjaciółkę na ziemię. - Twoje przebranie też jest bardzo dobrze i dam sobie głowę uciąć, że na ten bal pasuje o wiele bardziej.
Z , niestety, swoim wyuczonym od małego uśmiechem, powitała towarzysza Amelii na dzisiejszej zabawie, lekkim skinieniem głowy. To prawa, znała Krukona z widzenia, lecz nie dane było jej zamienić z nim słowa.
- Bardzo chętnie. - odpowiedziała Olivierowi wstając z przyozdobionego krzesła. Gdyby tylko mogła to dygnęłaby przed "księciem", lecz niestety ciasno zawiązane pierwsze partie szat ( w kimonku normalnie nosi się ich po 5-7.) uniemożliwiały jej to. Zamiast dygnięcie złożyła jednak ręce i skłoniła przed Olivierem głowę wprawiając dzwoneczki w ruch. Uwielbiała ich delikatny dźwięk.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Wto Paź 22, 2013 7:21 pm

Chłopak uśmiechnął się wesoło do koleżanki, ujął ją za jej delikatną rękę i zaprowadził, na parkiet gdzie zaczęli tańczyć.
[z/t dla obojga- możesz napisać na parkiecie]
Powrót do góry Go down
Rosemarie Cleverly

avatar

Liczba postów : 963

PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Wto Paź 22, 2013 7:34 pm

Już w połowie drogi zauważyła,że nieproszni goście wybierają się na parkiet. Jak miło komplikacje same się rozwiązały pomyślała siląc się na uprzejmy uśmiech aby nieodstraszyć gołąbeczków. Podeszła do stolika od strony Amelii.- Witajcie, możemy się dosiąść?- Zapytała uprzejmie w imieniu swoim i Andre. Nie czekała na odpowiedź, tylko odsunęła krzesło i usiadła.- Interesujący strój Amelio, wręcz zachwycający.- Wysiliła się na komplement.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


    Dedicate yourself and you gonna find yourself,
    standing in the Hall of Fame

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t608-rosemarie-rose-cleverly
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Wto Paź 22, 2013 7:37 pm

- Zrobić miejsce dla Cesarza!- Zakochaną parkę vel. Amelcia i Alexy rozsunął jednym prostym zaklęciem razem z ich krzesłami, po czym wpakował się pomiędzy nich. Z własnym, prywatnym krzesłem oczywiście.
Zlustrował nowe towarzystwo uważnym wzrokiem.
- O Bogini... A więc ktoś kupił łaszki od mojej ciotki Pytii? Bidulka bała się, że ich nikomu nie opyli.- Rzucił na zaczepkę zajmując się bardziej swoim ciastem.- Wyglądacie prze... ślicznie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Wto Paź 22, 2013 7:46 pm

Rozmowę przerwała im Kaguya oraz Oliver... nie spodziewał się, że razem przyjdą! Pokręcił głową z niedowierzaniem.
-Cześć Kaguya.. obłędny strój. -przywitał się uprzejmie. Ich rozmowa przebiegała dosyć luzacko i w miłej atmosferze.. do czasu.
Do czasu pojawienia się kawy Latte i Rosemarie. Alexander wywrócił oczami, gdy Ci się dosiedli i ich dodatkowo rozsiedli. Alex postanowił nie rozpoczynać żadnych niemiłych sytuacji.
-Pewnie, że możecie się dosiąść... bo właśnie idziemy tańczyć. Swoją drogą.. obłędne stroje. -wysilił się na uprzejmość i spojrzał na Amelię znacząco. Miał taki zamiar, od kiedy Oliver odszedł z Kaguyą. Błyskawicznie wstał i podał swojej partnerce rękę.
-Zechcesz? Nie mam dzisiaj ochoty na żadne niepotrzebne scysje. -szepnął do Amelii, prowadząc ją na parkiet.


Ostatnio zmieniony przez Alexander Leffler dnia Wto Paź 22, 2013 7:53 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 4357

PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Wto Paź 22, 2013 7:51 pm

W tym momencie Rosemarie sięgnęła po jeden ze stojących obok Amelii talerzy. Tak się nie fortunnie zdarzyło, że akurat zahaczyła rękawem sukni o szklankę z czerwonym napojem stojącym obok dziewczyny. Cała zawartość wylądowała na jej sukni. Chyba będzie trzeba to jakoś sprać...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Barty Crouch Jr

avatar

Liczba postów : 419

PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   Wto Paź 22, 2013 7:57 pm

Barty dostrzegł okazję by na kimś sie wyżyć, zresztą nie tylko on, bo jego oczom ukazał się niezwykły widok, czlonkowie Loży czule zajęli się Amelią. Postanowił ich nieco wesprzeć.
- Wspaniałe... prześcieradło, Amelio - odezwał się i przysiadł się do nich uznając za oczywiste, że jego miejsce jest wśród nich.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

Barty Crouch
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://list-z-hogwartu.my-rpg.com/t3055-bartemiusz-crouch-jr#506
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stolik nr 5   

Powrót do góry Go down
 

Stolik nr 5

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

 Similar topics

-
» Drewniany stolik
» Narożny stolik
» Stolik przy oknie
» Stolik nr 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
List z Hogwartu :: Wspomnienia :: Bal Halloweenowy-